Adam Mickiewicz
Pan Tadeusz
KSIĘGA PIERWSZA
KSIĘGA DRUGA
KSIĘGA TRZECIA
KSIĘGA CZWARTA
KSIĘGA PIĄTA
KSIĘGA SZÓSTA
KSIĘGA SIÓDMA
KSIĘGA ÓSMA
KSIĘGA DZIEWIĄTA
KSIĘGA DZIESIĄTA
KSIĘGA JEDENASTA
KSIĘGA DWUNASTA
EPILOG
Adam Mickiewicz
życiorys
utwory
Biblioteka
Kordian
Lalka
Medaliony
Moralno?c Pani Dulskiej
Nad Niemnem
Nasza Szkapa
Pan Tadeusz
Syzyfowe Prace

Katalog

Wierszyki na urodziny
Zdjęcia trójwymiarowe
Śmieszne teksty
lotek z Lotto
W naszej bibliotece polecamy również:

Medaliony

autor: Zofia Nałkowska


Tego rana byliśmy tam po raz drugi. Dzień był pogodny, majowy, chłodnawy.

Wiatr od morza szedł rześki, coś sprzed lat przypominał. Za drzewami szerokiej, wyasfaltowanej alei stał mur ogrodzenia, za nim ciągnął się rozległy dziedziniec. Wiedzieliśmy już, co przyjdzie nam zobaczyć. Tym razem towarzyszyło nam dwóch starszych panów. Ci przyszli w charakterze "kolegów" Spannera - obaj profesorowie, obaj lekarze i uczeni. Jeden wysoki, siwy, o twarzy szczupłej i szlachetnej, drugi równie duży, ale przy tym tęgi i ciężki. Jego pełna twarz wyrażała dobroduszność i jakby zatroskanie. Ubrani byli dość podobnie i nie po naszemu, raczej prowincjonalnie - w czarne, długie wiosenne palta z dobrej wełny. Na głowach mieli miękkie, również czarne kapelusze.
(...)